Badanie drzew – metody : Ocena sensoryczna (Metoda wizualna)

Każde badanie drzewa zaczyna się od… spojrzenia. Ocena sensoryczna, nazywana często metodą wizualną (VTA – Visual Tree Assessment), to podstawowe narzędzie pracy arborysty, diagnosty i dendrologa. Zanim sięgniemy po narzędzia diagnostyki instrumentalnej lub ,,siekierę”, najpierw uważnie patrzymy.
Bo drzewa – podobnie jak ludzie – mają swoją „mowę ciała”, a uważny i doświadczony obserwator potrafi ją odczytywać.

Czym jest ocena sensoryczna?

Ocena sensoryczna polega na zbieraniu i analizie informacji jakie nam daje drzewo o sobie. Ocena sensoryczna jest sumą, oceny wizualnej (powszechnie znanej jako VTA) rozszerzonej o informacje pozyskane w oparciu o inne zmysły. Bezcennym jest zmysł słuchu – w tym celu wykorzystujemy młotek akustyczny do opukiwania pnia. Pień z ubytkiem wewnętrznym zachowa się jak pudło rezonansowe – doświadczony diagnosta na podstawie tego co usłyszy jest wstanie oszacować wielkość ubytku. Zmysł czucia – dotyku – często wspomagany sondą arborystyczną, pozwalającą na kontrolowaną penetrację/bądź nie – tkanek drewna. Zmysł powonienia – nos – zapachy pojawiające się w dziupli, wysokie stężenie mocznika w okolicy odziomka.

 

Na czym polega badanie drzew z wykorzystaniem oceny sensrycznej?

Przedstawienie wykorzystania młotka akustycznego

Badanie drzew metodą sensoryczną polega na ocenie widocznych symptomów. Jest to wizualny skan drzewa od stóp do głów – od systemu korzeniowego aż po sam wierzchołek. Zwracamy uwagę na nabiegi korzeniowe, pień, konary, gałęzie oraz na otoczenie drzewa. Oceniamy, jak drzewo radzi sobie w aktualnych warunkach siedliskowych, próbując dostrzec – lecz nie nachalnie – sygnałów ostrzegawczych. To proces z pozoru prosty – bo niby wystarczy uważne patrzeć – ale w praktyce wymagający ogromnej wiedzy i doświadczenia, bo umiejętność interpretacji nabywa się latami.

Dlaczego ocena sensoryczna jest metodą podstawową? i dlaczego jest tak ważna?

Badanie drzew z wykorzystaniem metody sensorycznej jest badaniem podstawowym. Metoda ta jest całkowicie bezpieczna dla drzewa – nieinwazyjna – nie ingeruje w tkanki drzewa. Do skutecznego badania i nie są wymagane żadne specjalistyczne urządzenia. Na badane drzewo przeznacza się przeważnie kilka do kilkunastu minut – w zależności od zaistniałej problematyki w obrębie badanego egzemplarza. Ten krótki czas powinien pozwolić na obiektywną ocenę efektem której jest sformułowanie dalszego postępowania z danym drzewem. Czasem drzewo rozwija się harmonijnie (bez problemowo) a warunki otoczenia nie stawiają żadnych wymagań czy ograniczeń. Czasami jednak drzewo wymaga licznych zabiegów bądź jego stan jest niejednoznaczny i zmuszeni jesteśmy wesprzeć się o diagnostykę rozszerzoną. 

Co można zobaczyć? – „mowa ciała” drzewa

Drzewa komunikują się przez wygląd. Doświadczony diagnosta potrafi odczytać, co kryje się za określonymi cechami:

Korona – przerzedzone ulistnienie, zamieranie gałęzi czy słaby przyrost roczny mogą świadczyć o pogarszającej się kondycji fizjologicznej.

Pień – pęknięcia, zrakowacenia, ubytki, obecność owocników grzybów to sygnały możliwego rozkładu wewnętrznego lub osłabienia statyki.

System korzeniowy i okolice drzewa – podcięte korzenie, uszczelniona gleba czy ślady prac ziemnych to czynniki, które bezpośrednio wpływają na stabilność.

Cała sylwetka drzewa – pień pochylony, asymetryczna korona, nieproporcjonalne obciążenia – to wszystko „mówi” o jego kondycji i odporności na czynniki zewnętrzne.

Takie symptomy to często pierwsze, a czasem jedyne ostrzeżenie przed ryzykiem złamania lub wywrócenia drzewa.

Ogólna kondycja drzewa – pierwsze oględziny z dystansu

Na początku obserwujemy drzewo z dalszej odległości. Taka perspektywa pozwala ocenić kształt korony, jej foremność, zagęszczenie oraz ewentualne luki. Już na tym etapie widoczne może być pochylenie drzewa oraz ogólny przebieg pnia. To pierwszy krok w procesie, jakim jest ocena stanu drzewa.

Zbliżając się, dostrzegamy więcej szczegółów. Analizujemy rozwidlenia – czy są stabilne, czy mogą stanowić potencjalne miejsce wyłamania. Dużo informacji dostarcza również kora. Jej struktura może wskazywać na tempo przyrostu – szerokie i jasne rozstępy świadczą o dobrej witalności, natomiast matowa, „sucha” powierzchnia może sugerować osłabienie.

Warto także spojrzeć na pędy. Długie przyrosty roczne oznaczają dobrą kondycję, natomiast krótkie mogą wskazywać na problemy. Już na tym etapie jesteśmy w stanie wstępnie ocenić witalność drzewa i jego ogólny stan.

Spojrzenie z bliska - ,,full contact"

Kolejnym etapem jest szczegółowa diagnostyka drzewa bezpośrednio przy pniu. Mierzymy obwód na wysokości 130 cm – to standard pozwalający monitorować przyrost w kolejnych latach. Nawet jeśli dziś nie mamy danych historycznych, stworzymy punkt odniesienia na przyszłość.

Następnie dokładnie oglądamy pień z każdej strony. Zwracamy uwagę na:

– ubytki i pęknięcia,

-obecność owocników grzybów,

-deformacje odziomka i nabiegów.

Na tym etapie pomocnym narzędziem jest młotek gumowy –  opukiwanie pozwala ocenić strukturę drewna i wykryć ewentualne ubytki wewnętrzne. Teraz analizujemy system korzeniowy. Obecność grzybów (np. opieńki z rodzaju Armillaria), pęknięcia gruntu czy zmiany poziomu terenu mogą mieć kluczowe znaczenie dla statyki drzewa.

Aby nie przeoczyć żadnego z tych elementów, w praktyce stosuje się formularze oceny drzew, które porządkują cały proces diagnostyczny.

Karta sensorycznej oceny drzewa - mój formularz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry